Lepiej zapalić świeczkę, niż narzekać na ciemność - przeczytała rionna na zakładce do książki.
Kategorie: Wszystkie | Bloxtown | prywatnie | rozmaitości | służbowo
RSS
wtorek, 07 sierpnia 2007
Głodnych nakarmić...
Jestem przyzwyczajona, że ludzie zaczepiają mnie na ulicy z rozmaitych powodów. Od takiego zwyczajnego, jak pytanie o godzinę, aż po takie mniej zwyczajne, jak prośba by poświęcić parę minut i wysłuchać, tylko wysłuchać. Coraz częściej jestem zaczepiana w okolicach sklepów i coraz więcej widzę ludzi proszących o pieniądze "na chleb".
Spotkanie bloxowiczów 2007 cz.4. - ostatnia
Część nieoficjalna odbyła się w "Masce". Była to chyba część, której najbardziej się obawiałam. Przecież oni znają się chociaż wirtualnie, a ja tu taka z przemytu. O czym ja będę z nimi rozmawiać?
Spotkanie bloxowiczów 2007 cz.3.
Nie mam pojęcia skąd pani A. B. wzięła określenie „pionowe korytarze”. Ich pionowość można stwierdzić chyba tylko leżąc na podłodze. Jak łatwo się domyslić nie mieliśmy problemów z przemieszczaniem się i nie był potrzebny żaden sprzęt alpinistyczny.
czwartek, 05 lipca 2007
Tęsknota

To takie dziwne uczucie. Czasem miłe, czasem przygnębiające. A jak wygląda w skrajnych przypadkach? 

środa, 04 lipca 2007
Spotkanie bloxowiczów 2007 cz.2.
Niezastąpiona cito1 wymknęła się cichutko podczas prezentacji olsa i przywitała nas z otwartymi ramionami, jak dawno niewidzianych znajomych. Właśnie wtedy poczułam się naprawdę mile widziana na spotkaniu. Zgarnęliśmy identyfikatory, a cito1 zaprowadziła nas do sali konferencyjnej. Tam ujrzeliśmy rzędy krzeseł, część z ludźmi i papierowymi torbami, inne tylko z papierowymi torbami. Sama nie wiem czemu od razu pomyślałam o zbiorowej chorobie lokomocyjnej.
Spotkanie bloxowiczów 2007 cz.1.
Jak to się stało, że tam trafiłam? Bez wahania namawiałam s.z.y.m.o.n'a na ten wyjazd. Zresztą nie tylko ja. Myślałam sobie: niech ma człowiek coś z życia, przyda mu się odrobina rozrywki, niech odetchnie od codzienności i problemów, niech pozna osobiście ludzi z tego swojego Bloxa. Nie przypuszczałam wtedy, że sama wyląduję na tym spotkaniu. Ja, nie bloxowiczka, wszystkim obca, unikająca zbiorowisk ludzkich, za to chętnie rozmawiająca z wiewiórkami w lesie.
poniedziałek, 02 lipca 2007
Nieczynne

strona w budowie

Data premiery bloga:

Oficjalna --> Wrzesień 2007

Nieoficjalna --> Nie znacie dnia ani godziny

| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
Lubię ich odwiedzać

status: